Witajcie :) !
Parę dni temu udałam się do mojego osiedlowego Rossmana żeby uzupełnić zapasy, bo skończył mi się mój ukochany Syoss Shine.
Jednak moją uwagę zwrócił nowy wynalazek firmy
-szampon i odżywka Syoss SILICONE FREE.
Z racji tego, że farbuję i prawie codziennie męczę moje włosy suszarką skusiłam się póki co jedynie na szampon.
Opis producenta : SYOSS SILICONE FREE- bez silikonów, parabenów i parafin - profesjonalne rozwiązanie do pielęgnacji włosów bez pozostawiania resztek na włosach i bez obciążania. SYOSS SILICONE FREE COLOUR & VOLUME do włosów farbowanych lub z pasemkami. Intensywna pielęgnacja koloru i objętość. Chroni kolor przed blaknięciem i nadaje włosom promienn połysk.
Czy wszystkie zapewnienia producenta się sprawdziły ?
TAK TAK TAK TAK !
Ja wybrałam opcję do włosów farbowanych, w całej linii jest jeszcze druga wersja, ale nie pamiętam już jakie ma zastosowanie. Ale powracając do zachwytów :D :
- zacznę od zapachu -> mam problem z jego jednoznacznym określeniem, ale na pewno muszę wspomnieć o tym, że nie jest sztucznie naperfumowany jak większość szamponów mimo, że niektóre mają jakieś ekstrakty z owoców itp.
Jego zapach jest świeży i przyjemny, czuje się w nim naturę :D
- pojemność wynosi 500 ml -> to na prawdę bardzo dużo i starczy na długo ! Jest naprawdę mega wydajny ( piszę o tym, bo mam porównanie z resztą szamponów Syossa)
- konsystencja : szampon jest przezroczysty i rzeczywiście dużo lżejszy i rzadszy niż inne; w sumie ma tak jakby formę żelu
- szampon świetnie się pieni ! :) wystarczy odrobina na dłoni i spokojnie wystarczy na sporą część włosów
Podsumowując : Jest to naprawdę świetny produkt, godny polecenia dla wszystkich. Włosy są znacznie lżejsze, ładnie się błyszczą, wyglądają na zdrowsze. Polecam !
Pozdrawiam ciepło :) !

